Konferencje tradycyjne - opisy, rodzaje

Minikonferencje
Są to spotkania max. dla 100 użytkowników, zainteresowanych dokładnym przedyskutowaniem określonego, wąskiego zagadnienia (np. Kredyty konsolidacyjne na rynku usług finansowych). Posiadają one często dużo mniej sformalizowaną strukturę, dającą jak najwięcej czasu na warsztaty, panele dyskusyjne i nieformalne dyskusje, kosztem czasu na sformalizowane sesje posterowe i wykładowe.
Tradycyjne konferencje
Najczęściej spotykane, typowe konferencje naukowe gromadzą zwykle ok. 80-1000 uczestników i trwają od 1 do 5 dni. Większość uczestników tego rodzaju konferencji uczestniczy w nich od początku do końca. W ramach nich odbywają się 2-4 sesje wykładowe i posterowe. Zwykle przynajmniej jedno przedpołudnie jest pozostawiane wolne od zajęć obowiązkowych dając uczestnikom czas na nieformalne dyskusje.
Kongresy (zjazdy)
Największe konferencje, zwane zjazdami lub kongresami potrafią gromadzić ponad 10 000 uczestników i trwać 2 tygodnie. Na tego rodzaju konferencjach występuje też duża auto rotacja uczestników w czasie jej trwania, gdyż wiele osób przejeżdża na nie, aby wysłuchać określonego wykładu plenarnego, lub wziąć udział tylko w jednej z sesji wykładowych. W ramach tego rodzaju konferencji odbywają się dziesiątki równoległych sesji wykładów, posterów i paneli dyskusyjnych, natomiast nie organizuje się zwykle w ich ramach warsztatów i pozostawiają one mało czasu na nieformalne dyskusje.
Warsztaty (szkoły letnie)
Jest to forma konferencji, których celem jest umożliwienie kontaktu sław naukowych z młodymi badaczami. Na konferencjach tego typu, kadra wykładowców jest dobierany pod kątem ich walorów edukacyjnych. Poszczególne wykłady trwają dłużej i zawierają wstęp dla mniej wiedzących. Można w ich trakcie przerywać wykład pytaniami. Młodzi naukowcy mają na nich możliwość zaprezentowania swoich wyników w formie posterów, przy których są z kolei egzaminowani przez starszych. W ramach szkół są też często organizowane warsztaty naukowe.

internetowy antykwariat

Arabowie nauczyli się wytwarzać papier (potrzebny m.in. aby produkować książki)od chińskich jeńców, ujawniając z czasem tę tajemnicę innym krajom arabskim. Prawdopodobnie już w III wieku składniki do wytwarzania papieru znali Koreańczycy. W VI wieku umiejętność tę posiedli Japończycy, którym tajemnicę wytwarzania papieru zdradził koreański mnich Doncho. Japoński papier, niedługo po tym, stał się lepszy jakościowo od koreańskiego. W IX w. istniało w Japonii ponad 40 warsztatów produkujących papier wysokiej jakości m.in. z kory drzew kozo, mitsumata i krzewu gampi.
W wiekach od VII do IX produkt ten wyrabiano także w Iranie, Indiach i Arabii. Poprzez migrację ludów droga papieru obiegła cały świat. Do Europy dotarł jedwabnym szlakiem, który biegł przez Azję Środkową, Persję, Egipt, Afrykę i Hiszpanię. Tu w 1154 r. zbudowano pierwszą papiernię. Niezależnie od Chin w Ameryce Środkowej w plemieniach Majów wyrabiano materiał papierniczy z kory i łyka dzikiego figowca. Do Polski papier dotarł ok. XV wieku.

żeby mógł powstać antykwariat, musiała powstać książka, aby mogła powstać książka musiał powstać papier. tak w skrócie możemy opisać historię antykwariatu. Postaram się jednak opisać to bardziej szczegółowo:
Jak wiele przedmiotów używanych na codzień, także papier odkryto przypadkiem. Po raz pierwszy otrzymano go w Chinach, jako pozostałość po myciu jedwabnej waty, czynność tę wykonywano na matach. Polegała ona na polewaniu wodą i ubijaniu jej kijami. Po zdjęciu waty na matach osadzał się cieniutki nalot, po którym po wysuszeniu można było malować. Ponieważ jadwab był bardzo drogi azjaci zastępowali go włóknami roślinnymi (np. łyko morwy) i szmatami z lnu.
Masa papierowa składała się z włókien miażdżonych tkanin i rozwałkowywanych na cieniutkie arkusze. Z czasem dodano do składników włókna roślinne, czy inne surowce (np. sieci rybackie). Nowy materiał rozpowszechnił się bardzo szybko dzięki przychylności cesarza. Tajemnica produkcji papieru była skutecznie strzeżona prez prawie 700 lat.
ok. 750 r.

Równie ciekawe jak powstanie papieru jest historia pergaminu: Już Egipcjanie utrwalali swe myśli na skórze, najstarsze zabytki pochodzą z 2000 r. przed naszą erą, także Żydzi, Persowie i Grecy znali i używali obrobionej z włosia skóry zwierzęcej jako materiału pisarskiego. Dopiero w okresie hellenistycznym, ok. III/II w. przed naszą erą udoskonalono proces tworzenia skórzanego materiału do pisania, początkowo na wybrzeżu Azji Mniejszej, a zdaniem rzymskiego uczonego z I w. przed naszą erą - Warrona, w Pergamonie. Dzięki Herodotowi wiemy, że Grecy jońscy nazywali książki pisane na skórze diphterai (grec. skóra), nazwa pergamin przyjęła się dopiero ok. IV w. n.e. Rzymianie skórzane strony nazywali membrana. Popularność skóry jako podkładu piśmienniczego wiąże się prawdopodobnie ze współzawodnictwem, jakie istniało między królami Egiptu i Pergamonu, dotyczące rozwoju dwu konkurencyjnych bibliotek starożytności. Ptolemeusz wstrzymał eksport papirusu dla biblioteki Attalidów (Pergameńskiej), co miało zahamować jej rozwój. To jednak nie przyniosło mu oczekiwanych rezultatów, gdyż pergameńczycy importowany papirus zastąpili materiałem własnej produkcji - skórą, specjalnie przygotowaną i poddaną obróbce technicznej.

Najstarszymi zabytkami światowego piśmiennictwa (pochodzącymi z II i III w. n.e.), zachowanymi do czasów współczesnych są kawałki papieru z Lob-nor - tybetańskiej pustyni, odnalezione przez Svena Hedina.
Znaleziono też rękopisy papierowe schowane w świątyni Tun Huang w Turkiestanie, które w tej chwili złożone są w British Museum in London, w Bibliotece Narodowej w Paryżu, oraz w Chinach i w Japonii. Starożytna książka napisana na papierze mogła mieć formę zwoju.

Ribesin w profilaktyce choroby wieńcowej.

Olej z nasion czarnej porzeczki (Ribes nigrum) charakteryzuje się bardzo wysoką zawartością kwasu gamma-linolenowego (GLA) dwukrotnie wyższą niż w oleju z nasion wiesiołka. Oprócz tego zawiera on inne cenne kwasy tłuszczowe: linolowy (LA), alfa-linolenowy (ALA), a co najważniejsze rzadki kwas stearydynowy (SDA). Olej wyekstrahowany z nasion czarnej porzeczki jest jedynym znanym źródłem dostarczającym zarówno GLA, jak i SDA, a kwasy tłuszczowe z serii omega-3 i omega-6 zawarte są w nim w stosunku optymalnym dla naszego organizmu. Zawarte w nasionach czarnej porzeczki kwasy tłuszczowe obniżają krzepliwość i ciśnienie krwi, działają przeciwzapalnie oraz redukują poziom złego cholesterolu. Sprawia to, że preparat Ribesin wspomaga funkcjonowanie całego układu sercowo-naczyniowego. Dodatkowo olej ten łagodzi stany zapalne skóry, zapobiega utracie wody przez tkanki skóry oraz poprawia ich funkcje ochronne. Organizm człowieka nie posiada zdolności syntezy GLA, może go jedynie wytwarzać z LA. Czasami jednak proces ten jest zakłócony (podeszły wiek, stres, infekcje). Dlatego istotne znaczenie ma regularne spożywanie oleju z nasion czarnej porzeczki w codziennej diecie. Produkowany przez fińską firmę biotechnologiczną Aromtech preparat Ribesin zawiera standaryzowany olej z nasion porzeczki otrzymany w procesie ekstrakcji wysokojakościowego surowca roślinnego skroplonym dwutlenkiem węgla bez użycia rozpuszczalników (ekstrakcja nadkrytyczna). Dzięki zastosowaniu tej nowoczesnej, ekologicznej metody końcowy produkt ma wyjątkową czystość i oryginalny skład. Ribesin nie zawiera żelatyny, konserwantów, cukru i laktozy. Zaleca się przyjmować 1-2 kapsułki dziennie profilaktycznie lub 3-4 kapsułki dziennie aby wspomóc leczenie. Dostępny w Aptece Natolinskiej.~Jan

Membrasin wzmacnia i regeneruje błony śluzowe.

Już od setek lat są wysoko cenione odżywcze i lecznicze walory rokitnika krzewu pochodzącego z Dalekiego Wschodu i Chin. Najcenniejsze właściwości posiada mający niezwykły skład olej z owoców tej rośliny. Olej rokitnikowy zawiera wyjątkowo dużą ilość rzadkiego w świecie roślinnym kwasu palmitoleinowego (kwas tłuszczowy omega-7), jak również wszystkie inne ważne kwasy z serii omega: alfa-linolenowy (omega-3), linolowy (omega-6), oleinowy (omega-9). Dodatkowo są w nim obecne w dużych ilościach przeciwutleniacze (karotenoidy, tokoferole, tokotrenole) i fitosterole. Nienasycone kwasy tłuszczowe wywierają pozytywny wpływ na przemianę materii i są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania błon komórkowych, przeciwutleniacze zapobiegają groźnym procesom utleniania komórek, zaś fitosterole regulują przemiany cholesterolu oraz funkcje odpornościowe organizmu. Efektem synergistycznego działania składników oleju rokitnikowego jest ochrona, wzmocnienie i regeneracja błon śluzowych oraz naskórka. Powszechnie znanym jest fakt, że prawidłowe funkcjonowanie błon śluzowych w przewodzie pokarmowym (w jamie ustnej, przełyku, żołądku, jelitach), moczowo-płciowym oraz oddechowym jest kluczowym elementem zapobiegania zachorowaniom. Również naskórek stanowi ważną barierę ochronną organizmu. Wchodzące w skład oleju rokitnikowego związki nie tylko zapobiegają powstawaniu uszkodzeń błony śluzowej, ale przyczyniają się również do gojenia istniejących ubytków (wrzodów, nadżerek). Membrasin redukuje zmiany powstające na skutek naturalnego procesu starzenia się naskórka i innych tkanek organizmu. Preparat usuwa z tkanek szkodliwe wolne rodniki, uelastycznia skórę oraz przyspiesza proces jej odnowy. Produkowany przez fińską firmę biotechnologiczną Aromtech preparat Membrasin zawiera starannie dobraną standaryzowaną kombinację olejów z owoców i nasion rokitnika wyekstrahowanych skroplonym dwutlenkiem węgla bez użycia rozpuszczalników (ekstrakcja nadkrytyczna). Dzięki zastosowaniu tej nowoczesnej, ekologicznej metody końcowy produkt ma wyjątkową czystość i oryginalny skład. Membrasin nie zawiera żelatyny, konserwantów, cukru i laktozy. Zaleca się przyjmować 1-2 kapsułki dziennie profilaktycznie lub 3-4 kapsułki dziennie aby wspomóc leczenie. Dostępny w Aptece Natolińskiej. ~Jan